Lokalizacja: Strona główna >> Rodzaje królików >> Miniaturki
Miniaturki
Jako maluch zawsze chciałam zwierzaka. Jako, że mieszkałam w bloku będąc dzieckiem, do tego mieszkanie do wielkich nie należało i mieściło się przy dość ruchliwej ulicy w Krakowie, o psie czy kocie, o których w skrycie i jawnie marzyłam od zawsze mogłam zapomnieć. Więc zaczęłam niezmordowanie nudzić kochanych rodziców by kupili mi coś małego. Długie błagania zaowocowały i wynudziłam swoje pierwsze zwierzątko- chomika- śliczny malutki chomik syryjski, ochrzciłam go Plamka bo był brązowy w białe plamki. Cóż długo nie pożył- dwa miesiące bodajże, nie wiem co przyczyniło się do jego krótkiego żywota, może tęsknił za rodzeństwem?; potem była złota rybka czyli welonka- mam jej śmierć na sumieniu- przekarmiłam ją; pływała w pięknej szklanej kuli zaledwie tydzień, ciągnąc za sobą długie i cienkie jak niteczka odchody, aż zakończyła żywot pływając „na grzbiecie”. Pogrzeb odbył się w toalecie, mama twierdziła, że tak trzeba, że kanałami połączy się z rodziną. Kolejnym pupilkiem była świnka- Peruka miała na imię dzięki długim włosom (sierści); można ją było czesać jak laleczkę. Niestety nie długo ją miałam, bo strasznie brudziła, nawet codzienne sprzątanie w klatce nie pomagało. Rodzice kazali ją oddać (w dobre ręce) zrobiłam to z bólem w sercu. Już wtedy zaczęłam myśleć, że jestem pechowcem, którego zwierzęta nie lubią. Czarę goryczy przepełnił skaczący zwierzak- był ostatnim czworonożnym mieszkańcem naszego domu- królik Rubi. (przez niemiłego pana weterynarza musiałam szukać nowego imienia, bo mój Rubi okazał się dziewczynką). Koniec końców Rubinka też długo z nami nie mieszkała.
Tagi: informacje, królikiReklama
| pozycjonowanie poznan | windykacja | firmy windykacyjne |